Imprezy integracyjne
Administratorzy mogą wykonywać
wszystkie czynności dostępne dla grupy konserwatorów. Dodatkowo mogą dodawać, modyfikować lub
usuwać użytkowników oprogramowania sieciowego, użytkowników książki adresowej oraz wspólnych
katalogów, administratorzy mają następujące prawa:
• dodawać, modyfikować lub usuwać konta z grup użytkowników i konserwatorów;
• zmieniać ustawienia serwera (nazwę i domenę pocztową);
• uruchamiać niebezpieczne usługi (FTP, HTTP, IMAP oraz POP3).
Zarządzanie Kontami Konserwatorów
Administratorzy mają prawo zmieniać lub usuwać istniejące już konta konserwatorów, a także dodawać
nowych.
Tworzenie Nowych Konserwatorów
Aby dodać nowego konserwatora:
• Kliknij Dodaj Konserwatora w dziale Konserwatorzy w ramce po lewej stronie.
• Wypełnij niezbędne informacje użytkownika w wyświetlonym formularzu.
• Kliknij OK.
Zarządzanie Istniejącymi Konserwatorami
Kiedy osoba z grupy administratorów kliknie na przycisk Konserwatorzy znajdujący się w ramce po
lewej stronie modułu administracyjnego Kolab, wyświetlona zostanie alfabetyczna lista wszystkich
konserwatorów.
— Słyszałem, że jest bardzo niebezpieczna. — Tego nie mogę powiedzieć. Oczywiście, należy omijać gejzery, gdzie skorupa ziemska jest bardzo cienka i łatwo może się zapaść pod nogami. Jedzie się z Bottles Range do doliny rzecznej i wymija wulkany. Po czterech czy pięciu godzinach dociera się do kanionu długiego na pół mili i głębokiego na trzysta metrów, wydrążonego w granicie. Po następnych pięciu godzinach dojeżdża się do góry, z wierzchołka której biegną dwie równoległe ściany skalne.
Jeźdźcy dojeżdżali do celu, a do pełni księżyca zostały jeszcze trzy dni. Old Shatterhand przypuszczał, że Siuksowie Ogallalla nie mogli jeszcze dotrzeć na miejsce. Powiedział w toku rozmowy: — Co najwyżej mogli dojechać do Bottles Range, a więc jesteśmy tutaj bezpieczni. Niech imprezy integracyjne płonie dopóki księżyc nie wyłoni się zza gór. Nie możemy się spodziewać innych ludzi poza Siuksami. Nie ma się czego obawiać. — A jaka jest droga z Bottles Range, sir? — zapytał Marcin Baumann. Czarownica niezwruszona laicko stwierdza smaczne cuda.
— Słyszałem, że jest bardzo niebezpieczna. — Tego nie mogę powiedzieć. Oczywiście, należy omijać gejzery, gdzie skorupa ziemska jest bardzo cienka i łatwo może się zapaść pod nogami. Jedzie się z Bottles Range do doliny rzecznej i wymija wulkany. Po czterech czy pięciu godzinach dociera się do kanionu długiego na pół mili i głębokiego na trzysta metrów, wydrążonego w granicie. Po następnych pięciu godzinach dojeżdża się do góry, z wierzchołka której biegną dwie równoległe ściany skalne.
Jeźdźcy dojeżdżali do celu, a do pełni księżyca zostały jeszcze trzy dni. Old Shatterhand przypuszczał, że Siuksowie Ogallalla nie mogli jeszcze dotrzeć na miejsce. Powiedział w toku rozmowy: — Co najwyżej mogli dojechać do Bottles Range, a więc jesteśmy tutaj bezpieczni. Niech imprezy integracyjne płonie dopóki księżyc nie wyłoni się zza gór. Nie możemy się spodziewać innych ludzi poza Siuksami. Nie ma się czego obawiać. — A jaka jest droga z Bottles Range, sir? — zapytał Marcin Baumann. Czarownica niezwruszona laicko stwierdza smaczne cuda.