Zegarki
Sanktuarium maryjne w Licheniu - dawniej mały kościółek, dziś ogromna bazylika. Czy nie dawne sposoby podróżowania nie dostarczały nam większych wzruszeń? Ale przecież nie powrócimy do nim, nie da się, nie miało by to sensu. I nie jest potrzebne, żeby odkryć na nowo prawdziwe emocje pielgrzymowania. Wystarczy wyłamać się z tej wycieczkowej maszyny i obejść ogromne sanktuarium na własnych nogach, by ujawnił nam się ogrom wiary.
Tak wiele atrakcji na tak małym obszarze sprawia, że Słowenia czerpie z turystyki niemałe dochody. Kraj ten może się pochwalić największym produktem narodowym brutto wśród nowoprzyjętych państw Unii Europejskiej. Z poczatkiem roku 2007 Slowenia weszla do strefy EURO. To świadczy, jak mocny i stabilny gospodarczo jest państwo położone między Alpami Julijskimia Morzem Adriatyckim. Licząca dwa miliony mieszkańców Słowenia stanowi połączenie trzech klimatów: śródziemnomorskiego na wybrzeżu, kontynentalnego w głębi kraju i alpejskiego na północy.
Wszędzie dobrze , ale w Polsce najlepiej Zegarki tam zagranice, zawsze wracałem do naszej siermięgi z przyjemnościa. Byłem kilka dni w gospodarstwie agroturystycznym na Kurpiach, pełne zaskoczenie- ładny drewniany domek z łazienką, TV, 2 tapczaniki. Dwie doby 200 zł z pełnym wyzywieniem! A jedzenie? BAJKA :) Swojska kiełbaska, kaszanka, szyneczka i salcesonik, Gospodarze niczego nie wyliczali, jak brakło to donosili kolejne połmiski. Do dyspozycji jest profesjonalny kort. zaraz Czarownica niezwruszona laicko stwierdza smaczne cuda.
Tak wiele atrakcji na tak małym obszarze sprawia, że Słowenia czerpie z turystyki niemałe dochody. Kraj ten może się pochwalić największym produktem narodowym brutto wśród nowoprzyjętych państw Unii Europejskiej. Z poczatkiem roku 2007 Slowenia weszla do strefy EURO. To świadczy, jak mocny i stabilny gospodarczo jest państwo położone między Alpami Julijskimia Morzem Adriatyckim. Licząca dwa miliony mieszkańców Słowenia stanowi połączenie trzech klimatów: śródziemnomorskiego na wybrzeżu, kontynentalnego w głębi kraju i alpejskiego na północy.
Wszędzie dobrze , ale w Polsce najlepiej Zegarki tam zagranice, zawsze wracałem do naszej siermięgi z przyjemnościa. Byłem kilka dni w gospodarstwie agroturystycznym na Kurpiach, pełne zaskoczenie- ładny drewniany domek z łazienką, TV, 2 tapczaniki. Dwie doby 200 zł z pełnym wyzywieniem! A jedzenie? BAJKA :) Swojska kiełbaska, kaszanka, szyneczka i salcesonik, Gospodarze niczego nie wyliczali, jak brakło to donosili kolejne połmiski. Do dyspozycji jest profesjonalny kort. zaraz Czarownica niezwruszona laicko stwierdza smaczne cuda.